Jogger Minia

Strona w permanentnej budowie.

Hail the king!

Opublikowano 27 stycznia 2006 o 14:39:11.

Dnia 27 stycznia Anno Domini 2006 około godziny 14.15 dokonałem rzeczy conajmniej niezwykłej i zasługującej na najwyższe uznanie. Otóż udało mi się zawiesić Linuksa, co samo w sobie jest przecież oksymoronem.
W każdym razie jeżeli kogos interesuje to oto przypuszczalny przepis na uzyskanie owego buga. NIe gwarantuje, że będzie działał i nie mam zamiaru sprawdzać. Każdy robi na własną odpowiedzialność:
system operacyjny Aurox Linux 11.0 na kernelu 2.6.12... chyba, w każdym razie taki, z jakim idzie Aurox 11.0
pulpit GNOME 2.10.0 + KDE libs 3.4.1
uruchomione programy:
PSI Pedrito z 10.12.05
Opera 8.51 z kilkoma tabami, w jednym uploadował się obrazek na imageshack.us
BitTorrent 4.2.2 z seedowanymi 4 torrentami
gwóźdż programu, czyli amaroK 1.2.4
pełno tasków, które idą z samym systemem lub uruchomionymi programami
Teraz możemy przejść do samego wykonania.
amaroK sobie gra i w momencie, gdy jedna piosenka sie kończy (idealna końcówka... u mnie to było równe 2:38 na kawałku Vertigo The Libertines) musimy kliknąc opcję Narzedzia -> Cover Manager . Wcześniej nie pobierałem okładek.
Efekt? Pieknie zawieszony Linux, pulpit nie odpwoiada na wciśnięcie LKP czy PKM (Lewy/Prawy Klawisz Myszki). Nie sprawdzałem jak na klawiature, ale pewnie dałoby rade zakończyć działanie kilku zadań i jakoś wyjść z całej sytuacji. Dodatkowo po ponowny uruchomieniu pojawia się małe gówienko zatytułowane 'PSI' które za cholere nie chce się zamknąć :D .
Koniec przekazu, N-joi!

Jogger rusza... teraz na serio!

Opublikowano 20 stycznia 2006 o 14:29:37.

Poprzedni wpis sie ukazał (po czym skasował automagicznie ;) ), wiec Joggera uwarzam za oficjalnie otwartego. Choc to może zbyt duzo powiedziane, świeci tu pustkami a styl... własnie, gdzie jest styl? Aktualnie szukam czegoś na guglach, jak znajde, to sie tutaj znajdzie. Jak obiecałem w poprzedniej notce (juz nieistniejącej), kilka zasad tego joggera (którego nie nazywam 'blogiem' dla dobrego samopoczucia)

Po pierwsze, nie bedzie to zwykły blog. Nie mam zamiaru tu pisać o tym, co sie (nie)wydarzyło w moim zyciu, gdyż kto ma wiedzieć ten będzie wiedział, na pewno z lepszego źródła niż byle 'blog' . Bedzie to bardziej developer blog dla moich tekstów (aktualnie xboxpolska.net, choć coraz mniej) i innych porjektów, jak uda mi sie to zorganizowac, to może z boku bedą teksty, linki i takie tam rzeczy, które nikogo nie interesują.
Po drugie.... eee, nie wiem, co po drugie. Cos wypadałoby napisac. To ja może mamę i tate pozdrowie, korzystajac z okazji.
Po trzecie to tyle.