Z wizyty w gołebniku
Informacje o wpisie.
Opublikowano 24 czerwca 2007 o 16:06:17 w kategoriach: Instant Messaging, Słowo napisane.
Blisko dwa miesiące temu przeczytałem u Alicji jej opinię o Pidginie. Po krótkiej wymianie zdań w komentarzach już wiedziałem — gaim 2.0, zwany Pidginem, jest już oficjalnie dostępny. Korzystając z wolnej chwili przystąpiłem do testów komunikatora.
Szybko okazało się, że program jest o niebo lepszy od swej poprzedniej wersji. Przystąpiłem więc do pisania "recenzji", kontynuując jakoby cykl rozpoczęty podczas tworzenia WAK. Niestety mając napisane jakieś 85%, z różnych powodów odłożyłem pisanie na bliżej nieokreślony czas.
Czas ten nastał dzisiaj, gdy w końcu dokończyłem i opublikowałem tekst na stronie domowej. Ponieważ praktycznie jedyną rolą tego bloga jest informowanie o moich nowych tekstach, również ta notka spełnia ten cel. Tak więc przed państwem pisany blisko dwa miesiące:
Komentarze
o, widzę że chciało Ci się bawić :] I napisać cos obiektywnego w przeciwieństwie do mnie :D
Musze to tylko przeczytać raz jeszcze jak się dobudzę ;)
Czy bardziej obiektywnego — nie wiem, bo tak samo jak Tobie Pidgin nie przypadł do gustu, tak samo mi się podobał :) .Z pewnością jednak mój opis jest bardziej uporządkowany i dokładniejszy niż Twój ;) .