Krótki traktat o księciu i księstwach autorstwa Mikołaja Makiawelego wywołał niemałe kontrowersje, zapisując się w historii lepiej niż dowolne inne dzieło znamienitego Florentyczyka. Broszurka została uznana za niemoralną i w zaledwie czterdzieści lat po publikacji trafiła na czołowe miejsca list prze… indeks ksiąg zakazanych. Od nazwiska autora do języka potocznego oraz psychologii przedostał się termin „makiawelizm”, chociaż wśród badaczy tego okresu historii wciąż otwarta jest kwestia, czy sam Makiawel był makiawelistą; to jest kimś konsekwentnie dążącym do celu, nieprzebierającym w środkach, nie stroniącym od zdrady, dwulicowości i okrucieństwa; wyrachowanym, zimnym, przebiegłym, podejrzliwym i podstępnym manipulatorem (ale i nie sposób nie dodać: piekielnie inteligentnym).
Wyraz ten jest zdecydowanie nacechowany negatywnie. Czy jednak w Księciu Makiawel faktycznie przedstawia poglądy przykładnego immoralisty?
Wczoraj skończyłem czytać słownik ortograficzny. Wiecie kto zabił? Żyrafa.
Dedykowane.
Za każdym razem gdy tworzę nowy szablon napotykam na ten sam problem — konieczność wklejenia do nagłówka linków do kanałów RSS i/lub ATOM. Oczywiście w najprostszej wersji wystarczy doklejenie do adresu URL Joggera tekstu rss/ (lub, stosownie, atom/), jednak, po pierwsze, i tak nigdy tego nie pamiętam, a po drugie Jogger pozwala generować całą serię specyficznych kanałów RSS. Wszystkie opcje zostały opisane na Joggerowej wiki, jednak artykuł ten nie jest do końca jasny. Np. nie jest dobrze opisane jak wygenerować kanał dla dwóch kategorii, który jednocześnie zawierałby wpisy umieszczone również w miniblogu, a do tego serwował je w całości, i to w HTML-u. Być może nikt nigdy dostępu do takiego kanału nie potrzebował, ale nie zmienia to faktu że Jogger potrafi go udostępnić.
Zainspirowany ciągłym przeglądaniem wspomnianego artykułu, zdecydowałem się napisać narzędzie które samo będzie tworzyło adresy kanałów subskrypcji. Obsługuje ono wszystkie dostępne opcje, włącznie z autoryzacją użytkowników oraz kanałami komentarzy poszczególnych wpisów (niestety nie udało mi się znaleźć informacji o tym, czy Jogger udostępnia kanał wszystkich komentarzy z bloga, więc nawet jeżeli tak to chwilowo tej opcji brak). Przydatne będzie wszystkim którzy chcą dodać do swojego Joggera adres kanału RSS, ale nie bardzo wiedzą jak się do tego zabrać, oraz, tak jak ja, znudzonym ciągłym zaglądaniem do wiki.
Narzędzie jest napisane w JavaScripcie i znajduje się pod adresem minio.xt.pl/jRSS/. Korzystając z okazji pragnę poinformować, że przetwarzania po stronie serwera nie ma i nie będzie.
Rzymianie oznaczali liczby za pomocą liter, zamiast 1848 pisali MDCCCXLVIII. Tych szeregów nie można było dodawać do siebie umieszczając jeden nad drugim, nie można ich też było ani mnożyć, ani dzielić. Do przeprowadzania takich operacji rachunkowych brakowało genialnego w swojej prostocie zera, niezastąpionego zarówno w systemie dziesiętnym, jak i dwudziestkowym. Europejczycy przejęli zero około 700 roku po Chr. od Arabów, którzy z kolei zawdzięczają je Hindusom — ci zaś twierdzą, że sztuki liczenia nauczyli się od „bogów”.
Erich von Däniken, Dzień w którym przybyli bogowie (11 sierpnia 3114 roku prz. Chr.)
Ten krótki ustęp stara się uzmysłowić, że zero jest pewnym konstruktem teoretycznym. Trzeba przyznać, że wyjątkowo poręcznym i przydatnym, ale czy — jak każdy konstrukt teoretyczny — nie może być zupełnie lub chociaż w części błędny?