Jogger Minia

Strona w permanentnej budowie.

O Joggerze

Informacje o wpisie.

Opublikowano 24 stycznia 2010 o 15:23:56 w kategoriach: Ogólne.

Góra strony.

Trackback; Poprzedni wpis; Następny wpis.

Ponad miesiąc temu, niedługo przed świętami Bożego Narodzenia, po Joggerze przetoczyła się burza z trollami w tle. Ktoś postanowił zabawić się w dość prymitywny sposób, ktoś poczuł się urażony, ktoś zamknął i tak od dawna nie aktualizowanego bloga, a administracja wykazała się działaniami raczej emocjonalnymi niż racjonalnymi, wprowadzając do regulaminu punkt podatny na interpretacje i cokolwiek kontrowersyjny. Mniejsza tutaj o szczegóły i nazwiska, bo kto na bieżąco śledził tamte wydarzenia ten wie o czym mowa, a kto nie śledził, ten wiele nie traci.

W zalewie wpisów które chyba tylko podnosiły czasową popularność kolejnych blogów, właściwie nic nowego do tematu nie wnosząc, oraz komentarzy, które dobitnie ukazywały że ilość treści wcale nie musi się przekładać na jej jakość, pojawiło się kilka wartościowych uwag i merytorycznych wypowiedzi. Myślę że warto je przypomnieć w czasie gdy emocje opadły, przedstawiając rzetelną krytykę Joggera.

Wybór elementów w dalszej części wpisu jest zupełnie arbitralny i dość selektywny. Odpuściłem sobie również wskazywanie autorów kolejnych opinii, nie chcąc przedzierać się przez ogromną ilość wątpliwej jakości treści. Wyróżnić chciałem jedynie roziego, który — chociaż w połowie zeszłego roku opuścił Joggera — wykazał się najbardziej merytorycznymi wypowiedziami, dość jasno wskazując na słabe strony Joggera. Niestety jego komentarze w większości pozostały bez odpowiedzi ze strony decydentów.

Brak moderacji komentarzy

Jogger umożliwia usuwanie komentarzy oraz modyfikowanie ich treści. Jest to jakiś sposób kontroli nad treściami pod wpisem, jednak nie jest on szczególnie skuteczny o tyle, że opiera się o reakcję a nie prewencję, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Najważniejszą z nich jest brak jakiejkolwiek kontroli nad treścią w czasie gdy właściciel bloga jest poza zasięgiem sieci. Dodając wpis o 7 rano, przed wyjściem do szkoły^W^Wna uczelnię, po powrocie pod wpisem mogę znaleźć X niechcianych z jakiegoś powodu komentarzy. Rozwiązaniem tego problemu byłoby wprowadzenie moderacji komentarzy, czyli systemu w którym pojawiają się na blogu dopiero po ich zaakceptowaniu przez właściciela bloga. Rozwiązanie to z pewnością ma wady (mała intensywność dyskusji, uzależniona od widzimisię właściciela bloga oraz jego bytności przed komputerem), ale jest prawdopodobnie najlepszym zabezpieczeniem przed spamem oraz trollami. Komentarze niemerytoryczne zostają po prostu odrzucone przez właściciela bloga.

Brak możliwości blokowania komentarzy określonym użytkownikom

Jogger co prawda umożliwia blokowanie możliwości komentowania z określonego adresu IP, ale w sytuacji w której największy dostawca Internetu w Polsce oferuje swoim użytkownikom dynamicznie przypisywany zewnętrzny adres IP, rozwiązanie to okazuje się mieć mizerną skuteczność. Znacznie lepszym byłoby utworzenie listy niechcianych użytkowników, którzy nie mają możliwości komentowania bloga. W sytuacji w której komentarze dostępne są tylko dla zalogowanych użytkowników, uniemożliwienie komentowania określonym użytkownikom daje najszybszą metodę filtrowania niechcianych treści w komentarzach, bez wad które ma moderowanie komentarzy.

Brak plonkownicy

Użytkownik ma niewielką kontrolę nad treściami widzianymi na stronie głównej Joggera, a praktycznie żadną nad widzianymi na innych Joggerach. Wasacz napisał dość zaawansowaną plonkownicę dla strony głównej, dzięki której można ukryć wpisy podpadające pod jedno z kilku kryteriów filtrowania (szczegóły w tamtym wpisie). Jakkolwiek niewiele można jej zarzucić, w żaden sposób nie usprawiedliwia to brak analogicznego mechanizmu po stronie serwera. Jogger powinien umożliwiać ukrywanie wpisów określonych użytkowników na stronie głównej. Dodatkowo mechanizm powinien funkcjonować na wszystkich blogach platformy, dzięki czemu komentarze użytkownika dodanego do killfile nie będą widoczne także na innych Joggerach.

Właściwie powyższe można połączyć, tworząc dość mało zaawansowany, ale raczej skuteczny system blacklist. Użytkownik do niej dodany nie miałby prawa komentować na blogu właściciela, jego wpisy nie byłyby widoczne na stronie głównej a komentarze na innych blogach zostałyby ukryte. Jednak możliwość ustalenia bardziej szczegółowych uprawnień byłoby bardziej pożądane. Przykładową implementację przedstawia poniższy schemat:

                 |    komentarze       |  widoczność na  |   widoczność na  |
                 |     na blogu        | stronie głównej | innych Joggerach |
-----------------+---------------------+-----------------+------------------+
user A.          |        nie          |      nie        |       tak        |
-----------------+---------------------+-----------------+------------------+
user B.          |  po zatwierdzeniu   |      tak        |       nie        |
-----------------+---------------------+-----------------+------------------+
inni użytkownicy |        tak          |       -         |        -         |
Joggera          |                     |                 |                  |
-----------------+---------------------+-----------------+------------------+
użytkownicy spoza|        nie          |       -         |        -         |
Joggera          |                     |                 |                  |
-----------------+---------------------+-----------------+------------------+

Oczywiście wszelkie ustawienia dotyczące poszczególnych użytkowników mają wyższą wagę niż ustawienia dotyczące wszystkich użytkowników Joggera. Widoczność na stronie głównej oraz innych blogach ustawić można tylko dla poszczególnych użytkowników, ponieważ zmiana dla całych kategorii jest raczej mało sensowna. Użytkownicy spoza Joggera siłą rzeczy nie publikują nic na stronie głównej, zaś ukrywanie wszystkich ich komentarzy na innych Joggerach jest zbyt pochopną decyzją (niezalogowani użytkownicy są zbyt różnorodną kategorią). Ukrywanie innych użytkowników Joggera na stronie głównej nie ma sensu (wtedy strona główna całkowicie traci swój sens, więc taką funkcję pełni zwykłe niezaglądanie na nią), podobnie jak w komentarzach innych osób.

W powyższym schemacie user A. nie ma prawa do komentowania na blogu użytkownika. Ten drugi nie chce także widzieć wpisów tego pierwszego na stronie głównej. Nie ma jednak nic przeciwko jego komentarzom na innych Joggerach, które można łatwo ominąć, a jednocześnie przeczytać w sytuacji gdy wydają się wnosić coś do dyskusji. Wg właściciela powyższego schematu user B. z kolei pisze bardzo fajne wpisy, dlatego są widoczne na stronie głównej, jednak zazwyczaj żenujące komentarze, których woli nie czytać. Jednak na swoim blogu chce mieć możliwość ich zaakceptowania w sytuacji gdyby były jednak wartościowe.

Przywrócenie buggera

W zeszłoroczne lato administracja postanowiła usunąć Buggera, jako niespełniającego aktualnych potrzeb, i zastąpić go nowym, zintegrowanym systemem zgłaszania błędów i udoskonaleń. Od tego czasu minęło praktycznie równe pół roku, a nowy system dalej nie został udostępniony. Aktualnie nie istnieje na Joggerze żaden system zgłaszania błędów i propozycji — ewentualne trzeba zgłaszać bezpośrednio do administracji, a co się z nimi dalej dzieje (i czy cokolwiek) — nie wiadomo. Jest to jeden z kilku przykładów dość dziwnego trybu wprowadzania nowości na Joggerze — dotychczasowa funkcja jest wyłączana a jej zastępnik włączany dopiero po pewnym czasie. Tymczasem zastępniki działających funkcji powinny być uruchamiane na chwilę przed wyłączeniem starych modułów, tak aby brak danej funkcji był niezauważalny lub jak najkrótszy. Tak więc Bugger w swoim starym wydaniu — nawet jeśli nie spełnia choćby części wymagań administracji — powinien być przywrócony i działać do momentu gdy uruchomiony zostanie nowy system zgłaszania błędów. Jego niewątpliwą zaletą, nawet pomimo wszystkich potencjalnych wad, jest to że po prostu jest.

Reaktywowanie bloga administracyjnego

Jak się okazuje, blog administracyjny portalu zastąpił — nie wiedzieć kiedy — jego blip. To właśnie na blip-ie pojawiają się informacje o wszelkich zmianach na Joggerze. Tymczasem blog administracyjny, który zdaje się miał służyć do kontaktów administracji z użytkownikami — leży odłogiem i pies z kulawą nogą się nim nie interesuje. Dodatkowo na blogu administracyjnym brak informacji o adresie kanału na blip-ie. Z trudem przychodzi mi przedstawienie co jest niewłaściwego w obecnej sytuacji bez uciekania się do mocniejszych słów, z czego „idiotyzm” jest najlżejszym. Blip jest stosunkowo nową platformą, której nie sposób odmówić popularności, jednak jest tylko narzędziem i powinien być stosowany z rozwagą, a nie w bezmyślnej pogoni za nowinkami technicznymi. Blip, jako platforma będąca w całości poza infrastrukturą Joggera, jest dobrym miejscem do informowania o awariach systemu oraz odpowiadania na pytania które tam się pojawiają. Nie jest jednak dobrym miejscem do informowania o zmianach na platformie. Czy inaczej — nie powinien zastępować bloga administracji, a co najwyżej działać równolegle do niego.

Wprowadzanie nowych funkcji z sensem

Nagłówek tej sekcji jest chyba wystarczająco zrozumiały, dlatego w opisie posłużę się przykładem, który zresztą bezpośrednio zainspirował mnie do całego tego wpisu. Otóż, jak się okazuje, wpisy krótsze niż 200 znaków (około 3 linijki pisma ręcznego na stronie A4) zostają automatycznie przenoszone z poziomu 0 na 1. Mechanizm ma na celu walkę z mało interesującym spamem, cokolwiek by to nie znaczyło. Problemy z nim zaś są dwa:

  1. Jeżeli faktycznie ma na celu filtrowanie krótkich, a przez to bezwartościowych wpisów, to przede wszystkim opiera się o złe założenia. Wychodzi bowiem od zdecydowanie nieprawdziwej tezy, że tekst krótki (nawet jednozdaniowy) musi z konieczności być niewielkiej wartości. Tymczasem tak nie jest, a kto nie wierzy niech sobie choćby w Wikipedii sprawdzi nazwiska de la Rochefoucaulda oraz Wittgensteina. Po drugie zaś nieodpowiednio umiejscowiona jest władza wykonawcza. Aktualnie bowiem nie tylko administracja, ale i automatycznie, decyduje o tym co jest wartościowe a co nie jest. Tymczasem powinien o tym móc decydować użytkownik (z oczywistego względu że rzecz interesująca dla jednego jest spamem dla drugiego), ale do tego potrzebne jest wprowadzenie mechanizmów o których mowa wyżej.
  2. System ma prawdopodobnie na celu również filtrowanie wszystkich wiadomości które zostały wysłane do bota, ale ze względu na złe ich sformatowanie zostały przez niego uznane za nowy wpis, a przez to opublikowane na blogu wysyłającego. W tym przypadku jednak mechanizm automatycznego przenoszenia treści na wyższy poziom powinien być uruchamiany tylko i wyłącznie w przypadku gdy spełnione są oba z następujących warunków:
    1. wpis został wysłany do bota, a nie dodany przez panel administracyjny; oczywiste jest, że jeżeli ktoś wchodzi do panelu administracyjnego i klika link „Dodaj wpis”, to ma zamiar dodać nową notkę na swojego bloga a nie rozpocząć śledzenie jakiegoś tam wpisu
    2. domyślnym poziomem dodawanych wpisów jest 0; jeżeli wiadomość wysłana do bota zawiera specjalny ciąg znaków oznaczający że tekst ma być opublikowany na jakimś poziomie, to oczywiste jest że użytkownik chce dodać nowy wpis a nie zrobić cokolwiek innego

Konkluzja i posłowie

Z przykrością stwierdzić muszę, że Jogger stoi w miejscu. Niemal rok temu, gdy D4 zaczął pomagać Sparrowowi w rozwoju platformy, szumnie ogłosił Wielką ankietę funkcjonalności Joggera. Z 31 pomysłów które się wtedy pojawiły w około 200 komentarzach, do tej pory rozwiązanych zostało… jeden (słownie: jeden) — Textile zastąpione zostało przez Markdown. Dwanaście innych pomysłów na które zagłosowało więcej niż jeden użytkownik wygląda następująco (w kolejności malejącej):

  1. wersja mobilna
  2. publikowanie wpisów z datą przeszłą/przyszłą
  3. dostęp do plików przez FTP
  4. tagi do szablonów wstawiające listę ostatnio dodanych, najpopularniejszych, najczęściej komentowanych etc. w obrębie jednego bloga
  5. wyszukiwarka obsługująca wszystkie wpisy opublikowane na poziomach 0 i 1
  6. banowanie użytkowników po kontach (o czym mowa wyżej)
  7. moderowanie komentarzy (o czym mowa wyżej)
  8. piaskownica do testowania szablonów
  9. dodanie nowego poziomu „prawie 0” — wpisy widoczne na stronie głównej tylko dla zalogowanych użytkowników
  10. statystyki poszczególnych użytkowników (cokolwiek to nie znaczy)
  11. zastąpienie Captchy nowym sposobem weryfikacji niezalogowanych użytkowników
  12. rozszerzenie wsparcia dla wielu blogów

Zmiany na Joggerze są nieznaczne i zamiast udoskonalać platformę, bardziej sprawiają wrażenie że coś się dzieje.

Oczywiście można powiedzieć że jak się nie podoba to wypierdalaj, w domyśle wskazując całe spektrum innych platform blogowych. Można, ale czy to wpłynie na jakość Joggera? Osobiście na Joggerze zostanę, głównie za sprawą niesamowitej wygody jaką daje mi jabberowy bot, nawet jeśli administracja nie podejmie żadnych kroków w celu zaimplementowania opisanych wyżej funkcji. Nie uważam żeby szantaż odejścia był dobrą metodą stymulowania rozwoju — znacznie lepszą jest konstruktywna krytyka przy jednoczesnym zapewnieniu dobrych intencji. A te mam, ponieważ z Joggerem jestem związany już ponad cztery lata. W tym miejscu przeczytałem szereg ciekawych wpisów, uczestniczyłem w kilkudziesięciu dyskusjach, zetknąłem się z ilomaś nieznanymi poglądami. Blogi które śledzę pochodzą niemal wyłącznie z tej platformy. Jest to przestrzeń — jakkolwiek wirtualna — oswojona, w której dobrze się czuję i której nie chcę porzucać. Co nie zmienia faktu że nie jest ona doskonała.

Ponieważ wyjątkowo zależy mi na tym aby być zrozumianym, napiszę dlaczego blokuję komentarze. Po pierwsze, chcę aby ten wpis i ewentualne reakcje na niego trzymały pewien poziom merytoryczny. Puszczenie trackbacka — czyli konieczność napisania własnego wpisu — prawdopodobnie zniechęci większość osób które de facto nie mają nic do powiedzenia w temacie. Po drugie, nie chcę być posądzany o tani lans kosztem odgrzewanego kotleta — domyślam się że temat jest na tyle nośny, że szybko znalazłby swoje miejsce wśród najpopularniejszych oraz najczęściej komentowanych wpisów na Joggerze.

Spodziewam się że administracja Joggera i tak przeczyta ten wpis, za sprawą puszczonych trackbacków. Na niczym innym mi nie zależy.

Komentarze

Poniższy formularz służy do wysyłania komentarzy. O ich strukturę i prezentację dba Markdown.

Komentarze stanowią wyłączną własność autorów, choćby zaznaczono inaczej. Również autorom przysługuje wyłączne prawo do ich modyfikacji.

Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy.